Dlaczego posiadacz broni palnej powinien trenować walkę wręcz?

fot. Pavel Danilyuk
Wielu właścicieli broni palnej skupia się niemal wyłącznie na doskonaleniu umiejętności strzeleckich. Regularne wizyty na strzelnicy, ćwiczenie celności, szybkie dobycie broni – to wszystko niezwykle ważne elementy samoobrony. Jednak rzeczywistość bywa znacznie bardziej złożona, a skuteczna obrona nie zawsze zaczyna się (ani kończy) na pociągnięciu za spust. Oto kilka aspektów związanych z użyciem broni palnej i zastosowaniem technik walki wręcz.
Nie zawsze jest czas na dobycie broni
W sytuacjach realnego zagrożenia czas działa przeciwko nam. Napastnik może znaleźć się bardzo blisko, a sytuacja rozwinąć błyskawicznie. W takich momentach sięganie po broń może być nie tylko nieskuteczne, ale wręcz niemożliwe.
Czas reakcji człowieka to około 0,25 sekundy – a to zdecydowanie za mało, by sięgnąć po broń, przeładować i oddać celny strzał. Umiejętności walki wręcz pozwalają zyskać cenny czas – na stworzenie dystansu, odzyskanie kontroli nad sytuacją czy nawet obezwładnienie napastnika bez użycia śmiercionośnego środka jakim jest broń palna.
Prawo nie zawsze pozwala na użycie broni
Polskie prawo jasno mówi, że użycie broni palnej w obronie własnej musi być proporcjonalne do zagrożenia. To oznacza, że nie każda sytuacja usprawiedliwia wyciągnięcie pistoletu. Czasem skuteczne obezwładnienie przeciwnika technikami walki wręcz będzie nie tylko bardziej efektywne, ale też zgodne z obowiązującymi przepisami.
Broń może zostać odebrana
Zdarzają się sytuacje, w których przeciwnik próbuje napadniętemu odebrać broń. Jeśli właściciel nie potrafi skutecznie zareagować, może doprowadzić do tragedii – uzbrojenia napastnika własną bronią. Trening walki w
